Wiele się ostatnio mówi w polskiej blogosferze o Panda update (Farmer update), która to rzekomo jest już w Polsce i sieje spustoszenie. Okazuje się jednak, że Panda jest tylko w anglojęzycznych wynikach Google, co potwierdził sam Matt Cutts jak czytamy na Sprawnym. Mamy więc czas aby się przygotować. Co zrobić aby uchronić się przed Panda update? Czy warto się martwić na zapas?
Na powyższe pytania już odpowiedziano, nie będę więc powielał rad, które uważam w większości za słuszne. Przydatną listę rzeczy, które należy sprawdzić i ewentualnie poprawić opublikowała ostatnio Lexy we wpisie Dostosowanie stron pod Panda Update. Ja przytoczę tylko trzy podstawowe zasady aby uchronić się przed Pandą:
Panda #1 – Content is the king
Dobry dla użytkowników i unikalny tekst na stronie to podstawa. Powiedzenie „Content is the king” nie wzięło się z kosmosu :) Pisz wartościowe i unikalne treści, wzbogacaj je o multimedia, stosuj nagłówki i wyróżnienia, używaj słów kluczowych w odmianach i synonimach.
Panda #2 – Ogarnij bałagan na stronie
Usuń z indeksu niepotrzebne podstrony: duplicate content, wyniki wyszukiwania, informacje prasowe i przedruki. Możesz to zrobić przez meta tag noindex, w pliku robots.txt, przekierowaniem 301 lub tagiem rel=”canonical”
Panda #3 – Linki i Social Media
Pozyskuj linki z dobrych stron, dodawaj wpisy do dobrych katalogów i precli stosując unikalne opisy. Pozyskuj linki w social media – „Facebook twoim przyjacielem”.
Stosując te trzy zasady, powinieneś uchronić się przed działaniem Panda update, gdy zostanie wdrożona w polskim Google. Nie ma jednak żadnej gwarancji :)

foto: sc0pe, przerobione
Czy martwić się nadejściem Pandy? Czy Panda zrobi porządek w SERPach?
Wiele osób panikuje, inni z kolei straszą. Co najmniej kilka razy słyszałem, że Google pewnego dnia zrobi porządek w SERP, co najmniej kilka razy ten dzień podobno nastąpił… Trzeba robić swoje, a robiąc to dobrze nie mamy się czego martwić :)
Czy podjąłeś już jakieś działania na swoich stronach aby zabezpieczyć się przed Panda update?
Więcej na ten temat:


[...] zaindeksowanych stron. Pisał o tym Piotr w marcu, użytkownik PIO o nicku Pandha na swoimblogu i Paweł w czerwcu. Osobiście myślę, że to nie była Panda, a inne działania pozycjonerów, bo na dobre [...]
Mam album dla nowej odsłony Pandy – polecam. Copyright all right!!
Z wdzięczności za dzielenie się wiedzą.