Linksys WAG200G

Więcej informacji na temat routera Linksys WAG200G znajdziesz w serwisie Lanpolis.pl

Miesiąc temu zaopatrzyłem się w nowy router, konkretnie w Linksys WAG200G. Prawdę mówiąc zupełnie o nim zapomniałem, a to świadczy tylko o tym, że router jest dobry :-) Bo dobry router to taki, o którym się nie myśli, on po prostu działa… Jak zapewne wie każdy stały czytelnik, do tej pory używałem routera z Telekomunikacji Polskej – Livebox firmy Sagem. No ale przyznam, że zaczął mnie trochę irytować… więc kupiłem nowy, lepszy ;)

Linksys WAG200G

Ponieważ jestem w trakcie robienia certyfikatu Cisco CCNA, wybór oczywiście padł na firmę Cisco, a konkretniej markę urządzeń domowych i dla małych biur, czyli Linksys. Zakup dokonany w zaufanym już Agito.pl w cenie 264zł.

Krótko o Linsys WAG200G

WAG200G to router wyposażony w szerokopasmowy modem ADSL2+ (Annex-A, współpracuje z Neostradą, Netią itp.), punkt sieci dostępu bezprzewodowego WiFi w standardzie 802.11b/g oraz oczywiście klasyczny, czteroportowy switch.

Wygląd urządzenia jest bardzo ładny, estetyczny, malutki, nie rzuca się w oczy. Może stać, leżeć a nawet wisieć na ścianie. Antenka jest obrotowa i zginana, niestety nie można jej odłączyć.

Na tylnej (albo dolnej jak kto woli) ściance znajduje się bardzo przydatna etykietka:

Linksys default settings

Router działa bardzo stabilnie, mam go od miesiąca i ani razu się nie zawiesił, nie rozłączył, nie zamulił.

Instalacja routera i konfiguracja sieci, to w zasadzie formalność. Dla Neostrady wybieramy:

Encapsulation: RFC 2364 PPPoA
Multiplexing: VC
VPI: 0
VCI: 35
DSL Modulation: G.dmt

Wpisujemy login i hasło od Neostrady (lub innej usługi, zależy od naszego ISP) i już działa. Oczywiście możliwości konfiguracji i zabezpieczeń są o wiele bardziej rozbudowane, ale nie będę ich tu opisywał.

Przyznam, że trochę mnie rozbawiła naklejka na portach routera z napisem „Run CD first (before connecting the cables)„. Oczywiście zignorowałem to, nawet nie wiem co jest na tej płycie CD, nigdy nie wyjąłem jej z pudełka…

Linksys Run CD first :)

W zestawie, poza samym routerem Linsys WAG200G dostajemy:

  • zasilacz
  • kabel Ethernet
  • kabel telefoniczny
  • nóżkę routera, aby mógł pracować w pozycji pionowej
  • płyta CD

Podsumowując jestem bardzo zadowolony z tego zakupu. Liveboxa jeszcze nie wyrzuciłem, ale pewnie tak zrobię ;) Może niedługo pokuszę się o małe porównanie Livebox vs Linksys :-)

Pamiętajcie – dobry router, to router o którym nie pamiętacie, że istnieje!

Więcej informacji o produktach Linksys takich jak WAG200G możecie znaleźć na portalu Lanpolis.pl.

Zobacz także:

Pamiętacie Pajacyka?

Strona Polskiej Akcji Humanitarnej: www.pajacyk.pl ma od dziś nowy wygląd. Nie mnie oceniać czy ładny czy brzydki. Ja osobiście wolałem niebieskie tło z pajacykiem który machał rączkami jak najechałem na niego myszką. Ten nowy jest jakiś dziwny, ma podejrzane okulary i lewą rączkę znacznie niżej niż prawą prawą rączkę znacznie niżej niż lewą… Jakiś taki mało pocieszny. Dla porównania:

pajacyk.pl

Ale to sprawa drugorzędna, najważniejsze jest dobro dzieci. Dlatego też, przypominam o kanale RSS, o którym już kiedyś pisałem. Kanał ten przypomina codziennie o stronie pajacyk.pl:

kanał pajacyka

Dodaj powyższy link do swojego czytnika RSS i klikaj codziennie w brzuszek pajacyka :-)

Aktualizacja

Widzę, że dziś pajacyk ma już obie rączki takie same :D

Dobry WYSIWYG online?

Znacie jakiś? Mam na myśli taki WYSIWYG, który można wrzucić na stronę WWW jako podmianka dla <textarea>. Pewnie zaraz posypią się mnie gromy, ze wysiwygi są złe i nie dobre. Racja, zgadzam się z tym w pełni. Generują więcej śmieci niż można to sobie wyobrazić…

Ale co powiedzieć klientowi, który chce mieć możliwość edycji treści na swojej stronie WWW? Zwykłe pole tekstowe nie wchodzi w rachubę, klient nie zna HTML i nie zamierza poznać, bo po co mu to? I tu trzeba zainstalować jakiś edytor wysiwyg. Tylko jaki?

Do tej pory stosowałem tinyMCE (tinymce.moxiecode.com). Jest darmowy, prosty w instalacji, łatwy w konfiguracji. Wygląda jak MS Word i jest dosyć intuicyjny, dlatego podoba się klientom. Problem w tym, że generuje HTMLową sieczkę! Font, fonta, fontem pogania, masakra. Już nie wspomnę o tym, że psuje to walidację. To jest pół biedy. Jeśli stronę serwuję jako application/xhtml+xml, to strona zupełnie się wykrzacza, trzeba zmienić na zwykły text/html. To dodatkowo uniemożliwia generowanie kanałów ATOM dla strony. Dodatkowo lubi się zamulić, jest tak rozbudowany, że przy implementacji w projekcie wyłączam wiele funkcji.

Czas znaleźć alternatywę…

FCK Editor (fckeditor.net), żałość – nie działa nawet pod Operą.

Jedyne dwa jakie wydają się być rozsądne, to XStandard XHTML WYSIWYG Editor (xstandard.com) i SPAW Editor (solmetra.com). Xstandard Editor jest zgodny z XHTML, jednak jego podstawową wadą jest to, że jest to plugin do przeglądarek, więc klienci musieliby go zainstalować. SPAW Editor natomiast wydaje się być świetnym rozwiązaniem. Nie jest to typowy edytor w javascript, jak tinyMCE. Jego instalacja jest trochę.. inna. Jest on darmowy do projektów niekomercyjnych, jednak licencja na jedną stronę komercyjną to już 30 Euro. W sumie cena znośna. Jeśli go przetestuję, to będzie relacja :)

A może znacie jakieś dobre edytory WYSIWYG online?

CCNA semestr 2 – zaliczony

Na 93%, kurczę o 0,1% mniej od Jakuba, z którym chodzę na kurs Cisco CCNA. Ale co tam, egzamin końcowy, tak zwany final, zdałem na więcej ;)

O ile w semestrze pierwszym wszystko robiło się teoretycznie, symulując sieci w programie Packet tracer, o tyle w semestrze drugim wszystko robi się na prawdziwych routerach :-)

Semestr drugi nauczył mnie:

  • fizycznego obeznania z routerem :-) jego gniazdami, kabelkami itp.
  • pracy z systemem Cisco IOS (Internetwork Operating System), zarządzaniem nim itp.
  • konfiguracji routera w sieci
  • protokołów routingu RIP (praktycznie) i kilku innych, ale na razie tylko teoretycznie
  • komunikatów o błędach i komunikatów sterujących zestawu protokołów TCP/IP
  • list kontroli dostępu ACL (Access Control List)

Trzeci semestr dopiero po wakacjach :)

Telewizja internetowa to wciąż fikcja

Ostatnio wiele się mówi o telewizji internetowej. Takie hasła jak telewizja online, IPTV (Internet Protocol Television), video w GSM, czy usługa wideo na żądanie VOD, powtarzają się często w różnych wypowiedziach, wywiadach czy artykułach. Kolejne wielkie portale powoli wdrażają usługi wideo na swoich stronach. Super, prawdziwy postęp technologiczny i łatwy dostęp do rozrywki i informacji.

Ale jak to wygląda w rzeczywistości?

Wczoraj był mecz piłki nożnej: Polska-Azerbejdżan. Tak się złożyło, że nie mogłem go obejrzeć, no trudno. Dziś rano chciałem zobaczyć jakiś skrót meczu, najlepsze akcje, bramki, jakieś komentarze po meczu. Zaraz znajdę pomyślałem…

Wchodzę na tvn24.pl, klikam Sport. Szukam, jest, klikam. Pokazuje mi się jakiś artykuł ze zdjęciami, oczami wyszukuję linku w stylu „obejrzyj video”, ale nie widzę. Nie ma, trudno. Na pewno będzie na wideo.gazeta.pl.Po minucie szukania stwierdzam, że żadnej relacji z meczu w postaci wideo tam nie ma. Lekko już poirytowany zamykam zakładkę z Gazetą i wchodzę na tvp.pl. Design z lat dziewięćdziesiątych myślę sobie, w dodatku włączyły mi się jakieś fam fary z flashowego bannerka Opole 2007. Po jakiejś minucie, zorientowałem się, że nie ma tam żadnego wideo i znalazłem linka do itvp.pl. Wchodzę. Masakra, na stronie użyto wszystkich żarówiastych kolorów jakie rozróżnia ludzkie oko. Brnąc przez tą czarno-granatowo-niebiesko-seledynowo-pomarańczowo-czerwoną stronę, dochodzę wreszcie do relacji z meczu. Ale i tu tylko artykuł ze zdjęciem. Na youtube.com też nic nie znalazłem, Joosta nawet nie ma co włączać.

Podsumowując, telewizja internetowa, jest wciąż jeszcze w fazie embrionalnej. Między innymi dlatego jako specjalizację na studiach wybrałem Systemy multimedialne. Może będę miał fajną pracę w przyszłości ;)

A tak przy okazji… Gdyby ktoś miał linka do wczorajszego meczu… :)

Darmowy Half-life 2

Nie gram w gry komputerowe, ponieważ nie mam na to czasu. Ale w pierwszą część Half life’a grałem całe noce (kiedyś dawno, dawno temu…). Half-life 2 raczej ciężko działa na moim komputerze, pograłem tylko chwilkę.

A teraz promocja dla wszystkich posiadaczy kart graficznych ATI. Mogą oni ściągnąć i legalnie używać za darmo gry:

  • Half-life 2: Lost Coast
  • Half life 2: Deathmatch

Wystarczy tylko założyć darmowe konto Steam. A tu link do promocji ATI. Miłej zabawy :)

Lista plików na serwerze i htaccess

Często zdarza się tak, że chcemy aby po podaniu linka do konkretnego katalogu na serwerze, wyświetliła się lista wszystkich plików jakie znajdują się w tym katalogu. Większość serwerów jednak nie zezwala na to (ze względów bezpieczeństwa) i wyświetla komunikat HTTP 403 Forbidden, You don’t have permission to access… (brak dostępu). Co jednak gdy chcemy umożliwić przeglądanie zawartości katalogu?

Z pomocą przychodzi sławny już plik .htaccess.

W katalogu, w którym chcemy uzyskać listę plików, umieszczamy plik .htaccess o następującej zawartości:

Options +Indexes

Od teraz działa wyświetlanie listy plików w katalogu :) Pokazuje się znane wszystkim Index of / a pod spodem lista plików. Jeśli chcemy uniemożliwić przeglądanie katalogu, w pliku .htaccess wstawiamy linijkę Options -Indexes (z minusem).

To jednak nie wszystko. Mamy dodatkowe opcje, które możemy ustawić:

IndexIgnore *.png *.avi
IndexOptions +FancyIndexing
DirectoryIndex mojplik.html

Pierwsza linijka IndexIgnore *.png *.avi sprawi, że pliki z rozszerzeniami PNG i AVI nie będą widoczne. Możemy dzięki temu ukryć część plików przed niepowołanymi osobami.

Linia IndexOptions +FancyIndexing sprawia, że lista plików zawiera ikonki i w ogóle jest ładniejsza ;) Wygląd listy można uprościć wstawiając linię IndexOptions -FancyIndexing (z minusem).

Ostatnia linijka DirectoryIndex mojplik.html pozwoli nam wyświetlić dowolny plik, zamiast listy plików w katalogu (ot taki bajer).

Mam nadzieję, że komuś się przyda :)

Dostałem starter Play

Przyszła paczka z P4 (sieci Play GSM). To ta z losowania Onetu, o którym pisałem w czwartek. Szybko, 4 dni i już jest. Nawet nie wiedziałem, że tak ładnie pakują te startery prepaid:

Play - starter prepaid

Karta SIM też jest ładnie opakowana:

Play - karta SIM

Numeru jeszcze nie aktywowałem ;)

Play Karta z Onetu

Znalazłem się w gronie szczęśliwców wylosowanych przez Onet Play. Nie często udaje mi się coś wygrać, więc cieszę się bardzo :) Operator komórkowy PLAY chce osiągnąc pół miliona klientów do końca roku. Pewnie dlatego rozdaje startery pre-paid za pośrednictwem Onet.pl.

Play karta z onet.pl

Problemy projektowe

Ostatnio podczas prac nad projektem centralki alarmowej z modułem GSM wystąpił mały problem. Okazało się, że płytka bazowa z procesorem LPC 3128 (mikrokontroler z rdzeniem ARM 7 TDMI-S) posiada gniazda RS-232 typu żeńskiego. Kabel od terminala GSM (a dokładniej od naszego Siemensa C35) niestety też posiada złącze portu szeregowego typu żeńskiego. Jest późne popołudnie, nie ma czasu na wycieczkę do elektronicznego po przejściówkę.

Problem: Jak połączyć te dwa urządzenia?

Oto prosta recepta:

wtyczka

Bierzemy kilka spinaczy, prostujemy je, przycinamy na równą długość.

Efekt końcowy:

arm

Ale i tak nie udała się komunikacja, jednak ze względów programowych.

A teraz podsumowanie (w stylu Monty Pythona): Dobrze, że nie musieliśmy robić połączenia typu rollover :-)

Strona 9 z 16« Pierwsza...7891011...15...Ostatnia »